Efekty farbowania

06.07.2020

Krem przed farbowaniem – Phoebe

Do farbowania włosów użyłam farby Khadi Ciemny Brąz na włosy w kolorze średni brąz. Po przygotowaniu farby zgodnie z instrukcją okazało się, że jest jednak trochę za gęsta i miałam problem z rozprowadzeniem papki na włosach. Szkoda że na stronie internetowej sklepu nie ma podanej ilości wody potrzebnej do przygotowania 100g henny. Mimo że użyłam połowę opakowania, henny było za dużo na moje niezbyt gęste włosy do ramion, co pozwoliło mi nałożyć bardzo grubą warstwę. Dobrym pomysłem jest ubranie ciasnej czapki, pozwala na swobodne ruchy głową. Henna nie spływała w głowy, skórę wokół głowy zabezpieczyłam kremem przed farbowaniem, nie wiem czy było to konieczne, bo skóra głowy w ogóle nie pofarbowała się. Po spłukaniu henny po trzech godzinach włosy były matowe, miałam wrażenie jakby mi ktoś na głowę wysypał garść popiołu – byłam załamana!, miałam lekko zielonkawo- niebieskawy odcień, który na szczęście po trzech dniach całkowicie zniknął i pojawiły się mocno błyszczące włosy o bardzo przyjemnym odcieniu brązowym. Ten efekt nie jest bardzo trwały, włosy po miesiącu nie błyszczą już tak mocno, jednak możliwość użycia farby naturalnej, nie niszczącej włosa a przede wszystkim nie zmieniającej sztucznie koloru włosów wart jest zachodu i już planuję zastosować jasny brąz w oczekiwaniu na efekty… Zapach suchego siana po farbowaniu utrzymuje się na włosach ok tygodnia. Włosy są lekko przesuszone, dotychczas myłam co dwa dni, teraz mogę co trzy.
Ważną informacją jest możliwość pofarbowania włosów na kolor czarny gdyż wiele moich znajomych o tym kolorze włosów ma siwe odrosty które pokrywają farbą chemiczną, szkoda bo niszczy im włosy, a wiem że można odrosty pokryć tą henną i uzyskać czarny odcień.

phoebe